Depresja


Smutek jest naturalnym stanem psychicznym każdego człowieka — smucimy się, gdy tęsknimy, gdy tracimy, gdy coś się nie udaje. Czasem jesteśmy smutni, choć nie wydarzyło się nic konkretnego. Choć współczesny świat wydaje się oferować nieskończone możliwości, a idealne kadry wypełniają wirtualny świat, to rzeczywistość często nie jest tak perfekcyjna. Bywa samotna, przytłaczająca. Jak zatem odróżnić smutek od stanu, w którym warto sięgnąć po pomoc?

Depresja jest chorobą

Depresja nie jest lenistwem, robieniem komuś na złość, oznaką nieradzenia sobie z banalnymi sprawami. To realne cierpienie — depresyjny świat to świat, w którym nie ma nadziei na lepsze jutro, nie można odetchnąć ani się wyspać, choćby spało się wiele godzin. To, co kiedyś dawało poczucie szczęścia, przestaje nadawać życiu smak. Czasem trudno wstać rano z łóżka lub zająć się swoim dzieckiem.

Najbardziej dramatyczną konsekwencją nieleczonej depresji są nasilające się myśli rezygnacyjne, a w konsekwencji poczucie, że życie nie ma wartości. Dramatyzm depresji wynika również z tego, że często chorzy obwiniają się o swój zły stan — bo depresja to choroba, w której człowiek przestaje być zdolny do opiekowania się sobą.

Depresja jest jednym z najczęstszych zaburzeń zdrowia psychicznego na świecie (WHO).

Kiedy warto szukać pomocy?

Sygnały, które powinny skłonić do kontaktu ze specjalistą (za ICD):

  • stan smutku i przytłoczenia trwa dłużej niż 2 tygodnie (wyjątek stanowi żałoba)
  • najmniejsza czynność powoduje zmęczenie
  • trudności z koncentracją, kłopoty z pamięcią
  • utrata zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności — anhedonia

Depresja okołoporodowa

W mojej pracy psychoterapeutycznej szczególne miejsce zajmuje specyficzny rodzaj depresji — depresja okołoporodowa. Zaburzenia psychiczne wyzwolone przez ciążę lub poród mają niepowtarzalny charakter. Badania z 2016 roku pokazują, że jedynie 49,9% kobiet chorujących na depresję w ciąży i 30,8% kobiet z depresją poporodową jest identyfikowanych w podstawowej opiece zdrowotnej, a tylko 13,6% i 15,8% z nich jest leczonych.

Przez wiele pokoleń kobiety uczyły się przekazu, że macierzyństwo jest wielkim darem. Współczesna kultura rzadko mierzy się z tym, co skomplikowane i trudne. Sprzeczne uczucia, które pojawiają się podczas starań o dziecko, w ciąży, po stratach, po porodzie — czasem domagają się cierpliwych oczu i uszu, które pozwolą nazwać to, co trudne, bolesne i niezwykle samotne.

Cox i in. (2016), za: M. Chrzan-Dętkoś, Depresja w ciąży i depresja poporodowa, Fundacja Rodzić po Ludzku.

Zapraszam na konsultację

731 084 151
lub
Umów wizytę online